Puszcza Kozienicka – królewski odpoczynek
Legenda głosi, że z bijącego źródła w samym sercu Puszczy Kozienickiej wodę pić miał sam król Władysław Jagiełło. W tej historii może być odrobina prawdy, ponieważ władca przemierzał kozienickie lasy w drodze na Litwę. To urokliwe miejsce objęte jest dzisiaj ochroną rezerwatu Królewskie Źródła, ze względu na występujące tam rzadkie okazy roślin, m.in. lilia złotogłów, wawrzynek wilczełyko czy skrzyp olbrzymi. Turyści suchą stopą mogą przejść nad normalnie niedostępnymi mokradłami. Umożliwiają to drewniane kładki i pomosty biegnące wzdłuż rzeki Zagożdżonki. Wybudowano tam również specjalne czatownie, z których można obserwować ptaki oraz innych dzikich mieszkańców lasu.
Miejscowość: Puszcza Kozienicka
Województwo: mazowieckie
Rodzaj aktywności:
Legenda głosi, że z bijącego źródła w samym sercu Puszczy Kozienickiej wodę pić miał sam król Władysław Jagiełło. W tej historii może być odrobina prawdy, ponieważ władca przemierzał kozienickie lasy w drodze na Litwę. To urokliwe miejsce objęte jest dzisiaj ochroną rezerwatu Królewskie Źródła, ze względu na występujące tam rzadkie okazy roślin, m.in. lilia złotogłów, wawrzynek wilczełyko czy skrzyp olbrzymi. Turyści suchą stopą mogą przejść nad normalnie niedostępnymi mokradłami. Umożliwiają to drewniane kładki i pomosty biegnące wzdłuż rzeki Zagożdżonki. Wybudowano tam również specjalne czatownie, z których można obserwować ptaki oraz innych dzikich mieszkańców lasu.